Sporo osób zadaje pytanie czy Lodowisko Redzikowo będzie otwarte w tym sezonie, szczególnie w świetle wprowadzanych obostrzeń. Dopóki rozporządzenia nam tego nie zabronią, będziemy chcieli Wam lodowisko udostępnić. Jesteśmy w trakcie prac przy budowie tafli, które niestety trochę się opóźniają. Wszystkiemu winna sytuacja związana koronawirusem. Aby rozpocząć mrożenie tafli lodu, niezbędna jest praca agregatu chłodniczego. Do jego odpalenia niezbędna jest wizyta serwisu, który udało nam się umówić na 4 listopada. Niestety kilku pracowników tej firmy trafiło na kwarantanny i nie udało się dotrzymać terminu. Gdyby nie to, otwieralibyśmy Lodowisko Redzikowo już 11 listopada. Próba włączenia agregatu i pomoc techników online niestety nie udały się. Aktualnie najbardziej optymistyczną wersją jest otwarcie w sobotę 14 listopada, ale nie możemy jeszcze zagwarantować tej daty. Technik ma do nas wyjechać w poniedziałek 9 listopada rano i jeśli już nic więcej nie stanie na przeszkodzie, agregat rozpocznie swoją pracę w poniedziałek wieczorem, a mrożenie tafli rozpocznie się następnego dnia. Wtedy sporo będzie zależało od pogody – im niższa temperatura, tym szybsza budowa tafli. Przy temperaturach powyżej 10*C tempo zamarzania wody jest po prostu za wolne.
Będziemy Was informować na bieżąco, jak idą prace. Powinniśmy osiągnąć 8 cm grubości tafli, żeby otworzyć lodowisko. Jak tylko będziemy blisko tego wyniku, podamy dzień otwarcia. Jeżeli nie uda nam się to w sobotę, być może otworzymy ślizgawkę w niedzielę.